|
Wieczorami goszczono nas przy kominku w bacówce Jaśka. Spędzaliśmy tu
miło czas na słuchaniu poezji góralskiego poety Romana Dziobonia oraz na
wspólnym śpiewaniu przy akompaniamencie skrzypiec i gitary.


Spotkaliśmy się też z profesorem Zdzisławem Rynem, byłym ambasadorem
Polski w Chile i Boliwii. Przyjechał ze swoją żoną Grażyną w góry
specjalnie po to by nas poznać i zarazić swą miłością do kraju, w którym
spędził wiele lat i do którego wciąż powraca. Bardzo pięknie opowiadał
nam o Chile i swoich przygodach, jakie tam przeżył. Dzięki nim mogliśmy
bliżej poznać kulturę i obyczaje tego kraju. Spotkanie to zaostrzyło
jeszcze bardziej nasz apetyt na wyruszenie do Ameryki Południowej i
pozwoliło uwierzyć, że to jest naprawdę możliwe.

Mieliśmy przyjemność zwiedzenia firmy Kegel-Błażusiak, po której
oprowadzał nas sam właściciel Jakub Błażusiak. Jest ona liderem w
produkcji profesjonalnej odzieży do pracy oraz pokrowców i akcesoriów
samochodowych. Firma Kuby jak i on sam zrobili na nas wrażenie.

|