| |
Jest czwartkowa noc z 29-30
września. W oknach domostw ciemno. Wielu przewraca się na drugi bok,
„szybko” śpiąc przed kolejnym dniem pracy. A naszej czwórce tylko
marzenia w głowie!!! Znów rzuciliśmy codzienne problemy i mkniemy w
góry, nasze góry. Podróż męcząca, mało miejsca w przedziale by
rozprostować nogi i kręgosłup. Próbujemy spać w tych warunkach. Na
krótko udaje się zamykać oczy. Myślimy o pogodzie. Od niej teraz zależy
czy zrealizujemy plany.
Nie ma z nami Doroty. W sierpniu nasza czwórka na jej zaproszenie przez
parę godzin zwiedzała Telewizję Polską. Podglądaliśmy pracę montażystów,
mogliśmy posiedzieć w reżyserce, zwiedzaliśmy studia, poznaliśmy
postacie znane z ekranu telewizyjnego i sympatycznych kamerzystów.
Wszyscy nas przyjmowali bardzo życzliwie. W tą podróż Dorota z nami
jednak nie mogła jechać, bo właśnie zatrzymały ją obowiązki w pracy.
Smutno nam bez niej.
Marzyła
o tym wyjeździe, odpoczynku i emocjach, jakie miały nadejść. Obiecaliśmy
składać jej codzienne relacje z wypraw. Nie będzie też jej syna
Grzegorza. Dostał akurat pracę, co bardzo cieszy. Zabraknie i Kuby
Błażusiaka. W tych dniach będzie wraz ze swoim synem Tadeuszem w
Szklarskiej Porębie na ostatnich eliminacjach Mistrzostw Polski w trialu.
Jest z nami nowa postać Grzegorz, chłopak Kasi.
|
|