Początki

I Etap

II Etap

 

DZIĘKUJEMY:  

TELEWIZJI POLSKIEJ S.A. PR. 1
za objęcie patronatu nad naszą wyprawą do Chile
oraz
liniom lotniczym
BRITISH AIRWAYS,
które to powiodą nas
„W stronę marzeń”
w drugiej połowie lutego 2006 roku.

 

Początek przygody

 

Jest czwartkowa noc z 29-30 września. W oknach domostw ciemno. Wielu przewraca się na drugi bok, „szybko” śpiąc przed kolejnym dniem pracy. A naszej czwórce tylko marzenia w głowie!!! Znów rzuciliśmy codzienne problemy i mkniemy w góry, nasze góry. Podróż męcząca, mało miejsca w przedziale by rozprostować nogi i kręgosłup. Próbujemy spać w tych warunkach. Na krótko udaje się zamykać oczy. Myślimy o pogodzie. Od niej teraz zależy czy zrealizujemy plany.


Nie ma z nami Doroty. W sierpniu nasza czwórka na jej zaproszenie przez parę godzin zwiedzała Telewizję Polską. Podglądaliśmy pracę montażystów, mogliśmy posiedzieć w reżyserce, zwiedzaliśmy studia, poznaliśmy postacie znane z ekranu telewizyjnego i sympatycznych kamerzystów. Wszyscy nas przyjmowali bardzo życzliwie. W tą podróż Dorota z nami jednak nie mogła jechać, bo właśnie zatrzymały ją obowiązki w pracy. Smutno nam bez niej.


Marzyła o tym wyjeździe, odpoczynku i emocjach, jakie miały nadejść. Obiecaliśmy składać jej codzienne relacje z wypraw. Nie będzie też jej syna Grzegorza. Dostał akurat pracę, co bardzo cieszy. Zabraknie i Kuby Błażusiaka. W tych dniach będzie wraz ze swoim synem Tadeuszem w Szklarskiej Porębie na ostatnich eliminacjach Mistrzostw Polski w trialu. Jest z nami nowa postać Grzegorz, chłopak Kasi.

 

 

 

Wstecz

Dalej

Copyright (C) 2005-2006, Fundacja Pomocy  Studentom i Absolwentom
Niepełnosprawnym Ruchowo
"Normalna Przyszłość"

Reklama Fundacji Normalna Przyszłość